29 maj 2011

"Miej serce i patrzaj w serce" (A.Mickiewicz)

Nie zabierajcie im dzieci
11 czerwca 2007, 8:30
- - - - - - - - - - - - -
Ziębowie z Wilkowa, którym wichura zniszczyła dom, dostali ultimatum z opieki społecznej: albo znajdą mieszkanie, albo zabiorą im dzieci.(...) / za "NTO"/
Redakcja, 28 maj, 2011 - 17:52
Dostaliśmy na naszą skrzynkę dramatyczny apel:
ZIĘBA DARIUSZ wysłał wiadomość, korzystając z formularza kontaktowego na stronie http://niepoprawni.pl/contact.

WITAMY BARDZO SERDECZNIE ZWRACAMY SIĘ DO PAŃSTWA Z OGROMNĄ PROŚBĄ O POMOC 4 LATA TEMU DOM NASZ ULEGŁ CAŁKOWITEMU ZAWALENIU NA WSKUTEK PRZECHODZĄCYCH SILNYCH WIATRÓW ZAMIESZKIWALIŚMY PRZEZ 2 LATA POKOIK Z GRZYBEM NA ŚCIANACH NA 16 METRACH KWADRATOWYCH POMIESZCZENIE NASZA WŁADZA PRÓBOWAŁA Z TEGO POWODU ODEBRAĆ NAM NASZE POCIECHY A ZEMNIE ZROBIĆ WARIATA NIEROBA PRÓBOWANO SKIEROWAĆ MNIE DO SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO LECZ TAM NIE TRAFIŁEM PRÓBOWAŁEM WŁASNORĘCZNIE PRZETŁUMACZYĆ ŻE NIE ODDAM NASZYCH POCIECH NASZĄ SPRAWĄ ZAJĘŁY SIĘ GAZETY SYTUACJĘ OPISYWANO TAKŻE W INTERNECIE DOM NASZ POKLEIŁEM JAK TYLKO POTRAFIŁEM ZOSTALIŚMY PO PROSTU SAMI NA PRZEKÓR NASZEJ WŁADZY I OPIEKI SPOŁECZNEJ DOM POSTAWIŁEM NA NOGI LECZ NADAL LEJE NAM SIĘ DO DOMU GRZYB NA ŚCIANACH DZIECI CHORUJĄ KASZEL BULE GARDŁA ITD BRAK ŁAZIENKI I OGRZEWANIA NIE JESTEŚMY W STANIE SAMI ZAPOBIEC DALSZEJ KATASTROFIE BO ZAGRAŻA NAM TO SAMO DOM NASZ ULEGNIE ZNOWU ZAWALENIU ZAMIESZKUJEMY WRAZ Z DZIEĆMI MAŁĄ WIEŚ W WOJ OPOLSKIM JEST TO WIEŚ WILKÓW JEST NAM BARDZO CIĘŻKO STRACIŁEM PRACĘ REDUKCJA ETATÓW ŻONA MOJA PO OPERACJI GUZA JAJNIKA NIEZBYT DOBRZE SIĘ CZUJE LECZ OPIEKUJE SIE DOMEM I DZIEĆMI NIE STAC NAS KOMPLETNIE NA NIC MAMY CZWORO WSPANIAŁYCH DZIECIACZKÓW CHOCIAŻ PRZEZ CHWILĘ POMYŚLCIE O TAKICH JAK MY LUDZIACH ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA SKRAJU PUSZCZAJĄCYCH NAM NERWÓW I PO PRZEŻYCIACH NIE CHCEMY KASY NIE JESTEŚMY NACIĄGACZAMI BĘDZIEMY WDZIĘCZNI ZA COKOLWIEK DO JEDZENIA CO WAM ZALEGA A NAM MOŻE SIĘ PRZYDAĆ DZIĘKUJEMY RODZINA ZIĘBÓW Z WILKOWA
NASZ TEL:  791698229
daru1111@interia.pl
Tyle sam apel wystosowany przez Redakcję w imieniu samego autora ( p.Dariusza Zięby z Wilkowa)

Po przeczytaniu tego apelu zacząłem przeszukiwać internet próbując znaleźć cokolwiek na ten temat. Jeśli się szuka zawsze można coś odnaleźć , oczywiście nie zawsze wszystko znajduje potwierdzenie w faktach. Znalazłem pewien artykuł w "NTO".

(fot. Tomasz Dragan):
Zamieszczono tam zdjęcie najprawdopodobniej pańskiej małżonki z dziećmi. Panie Dariuszu czy to Pańska Rodzina ?
Ważne by ktoś potwierdził bądź odniósł się w inny sposób do samych stwierdzeń chociażby osoby wójta , wysuwanych pod pańskim adresem itd..
Opinia
Zygmunt Szulakowski, wójt Wilkowa:
- Istotnie, postawiliśmy państwu Ziębom warunek, że jeżeli nie zagwarantują dzieciom właściwych warunków, to wówczas potomstwo trafi do placówki opiekuńczej. Cały czas staramy się pomagać tej rodzinie. Płacimy ich rachunki itp. Zresztą oni przyjęli tylko postawę roszczeniową. Czekają, aż gmina rozwiąże za nich problemy albo da im mieszkanie. A my po prostu nie mamy lokali socjalnych. Chciałbym, aby pan Zięba zapewnił, że zacznie sprzątać zawalony dom. Jak zacznie coś robić, to damy mu ludzi do pomocy z robót publicznych, znajdziemy sponsora. Tylko musi pokazać, że ma wolę pracy, a nie tylko rzucania oskarżeń.
za NTO :

Panie Darku

Skoro już uczynił Pan ów krok i to w dobrym kierunku , należałoby w dalszej kolejności uwiarygodnić pański apel chociażby dołączając jakiś dokument bądź zdjęcia posesji (skan) do tego apelu , potwierdzający bezspornie to wszystko o czym Pan powyżej napisał. Jeśli Pan zdecydował że ma to być żywność czy np: odzież bądź inne sprzęty niezbędne w gospodarstwie domowym , proszę wskazać pod jaki ewentualnie adres należałoby to wszystko wysyłać. Proszę zatem i mnie źle nie zrozumieć, są pewne "wykolejone moralnie elementy" nazywające siebie ,chyba tylko przez pomyłkę, człowiekiem , które to bez jakichkolwiek skrupułów podszywając się pod poszkodowane rodziny znajdujące się w straszliwie nieprawdopodobnie trudnej życiowo sytuacji , czerpią z tego niezłe zyski. To potworne ale niestety to coraz częściej wykorzystywane zjawisko do zapewnienia sobie niezłego bytu na tym ziemskim padole.

Wracając do sedna , jeśli rzeczywistość tak wygląda jak to pan opisuje ( cyt: za NTO :) , wówczas to kwestia odpowiedzialności władz począwszy od lokalnych aż po zwierzchnie za nieudzielenie w terminie jak z tego wynika także i w niewystarczającej formie , przynależnej w takiej sytuacji - zdaje się że obligatoryjnej pomocy - jest ewidentna. Choć muszę przyznać , że wypowiedź wójta o ile by się w pełni potwierdziła , stawia Pana w dość dwuznacznej sytuacji.
Z drugiej zaś strony osobiście to ja sobie czegoś podobnego po prostu nie wyobrażam..Tego nie wymyśliłby i sam Mrożek ..
W takiej sytuacji widać jak na dłoni , że "Król jest nagi"..
Za dopuszczenie do takiej sytuacji należałoby nie tyle gminę ( nie otrzymującą w wystarczającej wysokości środków na odbudowę takich zawalonych budowli ) co właśnie rząd postawić "na baczność"..
Spotkałem też prawdopodobnie kolejny pański anons ( trzeci wpis od góry) dość podobnie brzmiący w treści , zawierający tym razem adres w tym i nr konta na które darczyńcy mogli by dokonać dobrowolnych wpłat :

cyt:
"JESLI BY CHCIAŁ KTOKOLWIEK PORATOWAC NAS MAŁĄ WPŁATOM NA KONTO BARDZO DZIĘKUJEMY (...)
NASZ NUMER TO :
BANK POCZTOWY
Nr konta: 17   1320   1537   0404   4558   3000   0001
ZIĘBA DARIUSZ
46-113 Wilków,
UL. DŁUGA 25
Diecezja: Lubelska

Z tym że pewien fragment owego anonsu budzi moje niemałe zdziwienie tzn. powyżej jest napisane że jest to : Diecezja Lubelska ?natomiast z tego co pan podaje wynika że chodzi o Wilków w powiecie Namysłowskim w woj.Opolskim ..Jak zatem należy odczytywać całą informację . Wydaje się że jest to tylko kwestią przypadkowego błędu jaki wkradł się podczas zamieszczania informacji w necie.

Jeśli to wszystko Pan uwiarygodni proszę mi wierzyć że jako jeden z pierwszych podzielę się w Wami tym czym będę mógł , tak szybko jak to tylko będzie możliwe.

Zupełnie już na sam koniec , chciałbym podzielić się z państwem pewną niestety gorzką refleksją .
Dziwi mnie małe zainteresowanie nas blogerów - tego typu problemami . Tak naprawdę to przecież zwykłych ludzi , pozostawionych przez państwo na łaskę i niełaskę losu a zwłaszcza niekompetentnych i niemających tak naprawdę zielonego pojęcia jak w takim przypadku się zachować - władz . Tak samorządowych jak i centralnych . Kochane "ludziska" co się w wami stało , że aż taką skorupą się obłożyliście? Tragedia dziejąca się niemalże na naszych oczach , skoro was bezpośrednio nie dotyczy , staje się wam już całkowicie obojętną ? Pod tym wpisem "Dramatyczny apel" , zamieszczonym przez redakcję ..niemalże grobowa cisza . No tak chciałoby się rzec , to żadna sensacja . Cóż zupełnie zapomniałem , a w ogóle to po cóż zawracać głowę , zaangażowanym w ściganie przeróżnych afer "blogerom" takimi właśnie przyziemnymi , ludzkimi sprawami , dziejącymi się gdzieś hen w dalekim zaścianku w prowincji "namysłowskiej".


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

18 maj 2011

Coś w trawie "piszczy" ( uhu-uhu ) ?


Zastanawiam się czy ten (poniższy) apel to cyniczna gra (wyrachowanie służb) , pragmatyzm połączony z pewną wizją , czy może totalna głupota ?
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Apel : - (notatka , którą otrzymałem drogą e-mailową)
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Czasy się robią coraz ciekawsze. Można oczywiście rozpaczać i powodów ku temu jest wiele, ale można i inaczej. Wielką zaletą takich czasów jest to, że jak kiedyś za komuny znowu wszystko się staje jasne i oczywiste.

Znowu nie mamy wątpliwości kto jest nasz, a kto ich. Kto jest uczciwy, a kto zdrajca i sprzedawczyk. Gorzej, że czasem się okazuje tych zdrajców przerażająco wiele. Tak było po niedawnym głosowaniu w sejmie. Jak można nazwać sytuację kiedy w kraju posiadającym 80 % europejskich zasobów węgla, posiadającym wielkie zasoby wód geotermalnych, posiadającym całkiem spore złoża gazu i nie posiadającym uranu zatwierdza się budowę elektrowni atomowych?

Jak można podejmować taką decyzję w sytuacji kiedy cały świat się od takiej energetyki odwraca, zwłaszcza ostatnio przerażony wydarzeniami w Japonii? Kiedy wiadomo już, że prąd z "atomówki" jest najdroższy.

Trudno znaleźć inne określenie jak ZDRADA. ZDRADA! ZDRADA! - po wielokroć zdrada.

I kto się jej dopuszcza? Nie tylko rząd, banda sprzedawczyków, ale jak się okazuje cały sejm. Praktycznie cały sejm, bo tych głosujących przeciw było niewielu.

Nie musimy się już dzielić na przeciwne obozy, na zwolenników PO i PiS-u. Jak widać w sprawach naprawdę ważnych są oni ze sobą całkowicie zgodni, bo jest to po prostu POPiS. Niestety. Wyszło szydło z worka. Nie po raz pierwszy, bo podobnie było przy zatwierdzaniu traktatu z Lizbony.

Tym razem ustawodawcy ulegli prośbom i namowom "lobbystów" (płatników?) będących przedstawicielami francuskiego przemysłu budowy elektrowni atomowych. Biegają oni ponoć po korytarzach sejmowych i biadolą:

"Czemu to tak długo trwa?"

Nie ma innego wyjścia jak tylko stworzenie organizacji do przegnania wszystkich tych posłów (osłów?) na cztery wiatry. I niech nikt nie mówi, że tworzenie partii prawicowej osłabi PiS w którym są podobno jacyś prawdziwi patrioci. Teraz widać ilu ich jest. Jasno widać. Tych którzy mimo wszystko wierzą PiS-owi chcę zapewnić, że dopiero wtedy się oni ujawnią, gdy na prawo od ich partii pojawi się inna, nowa siła. Wtedy nie tylko oni będą się musieli patriotyzmu nauczyć, ale i w PO takie ewenementy wydarzyć się mogą.

Brak nam tylko Szefów. Ale Aleksander Ścios ujawnić się nie chce, Seawolf urlopu chyba nie weźmie, no więc pozostaje nam Opara, albo i Łazarz, bo czasu jest mało.

Panowie!! Do roboty!!!



Tyle sama notatka ...
- - - - - - - - - - - - - - -

Brak czasu nie oznacza że wolno nam popełnić kolejną kardynalną głupotę .. Mam nadzieję że to nie pan , p. J---u (nadawca e-maila), wpadł na pomysł z tą galopką , by w ramach "róbmy coś ale nie stójmy w miejscu " - wepchnąć nas w łapy tych , którzy tylko czekają na to by nas ponownie "policzyć " ale po swojemu . Zgodnie z tą sprawdzoną metodą "pod okrągłostołową ".. Opara czy Łazarz(?) moim zdaniem (wszystko na to wskazuje) , to właśnie ta opcja ze sponsoringiem "Sowy" w tym i innych "pokrewnych" stowarzyszeń z tego samego "resortu", sterowanych z tylnego fotela przez wiadome czynniki z "Łubianki" bądź innych jeszcze ośrodków "decyzyjnych".

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Cóż z tego że sama notatka podaje także prawdziwe fakty , tym gorzej dla nich - jak powiada porzekadło, prawdziwy przekaz dotyczy ostatnich akapitów tego tekstu , reszta jak sądzę , ma je tylko w pewien sposób uwiarygadniać.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
To tyle w tej kwestii.

Jestem przekonany o tym , że ta prawdziwa rozgrywka dopiero przed nami , zatem póki co , zabiegałbym raczej o więcej rozsądku a mniej emocji. Wg mojej oceny nie każdy kto choć pięknie pisze nadaje się do roli przywódcy. Tym bardziej w tak zdaje się przełomowych czasach .

Andrzej K (Andruch)


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

17 maj 2011

Prośba o wsparcie dla Krzysztofa Wyszkowskiego


Pomóżmy Panu Krzysztofowi Wyszkowskiemu

Publikuję oświadczenie Pana Krzysztofa Wyszkowskiego, w związku z wyrokiem sądowym, który nakazał przeprosić byłemu opozycjoniście Lecha Wałęsę za stwierdzenie, że „współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to pieniądze”.
Powiedziałem prawdę

Sopot, dnia 16 maja 2011 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 24 marca 2011 r. nakazał mi opublikowanie w audycjach TVP i TVN przeprosin wobec Lecha Wałęsy za to, że w 2005 roku powiedziałem, że „współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to pieniądze". Według tego orzeczenia mam w dodatku stwierdzić, że „To oświadczenie stanowiło nieprawdę".
W ostatnich dniach telefonują do mnie dziennikarze pytając, czy zlecę stacjom telewizyjnym wykonanie tego wyroku, ponieważ , jak miał ich poinformować TVN, dotychczas takiego zamówienia nie złożyłem, a wyznaczony przez sąd termin wykonania już minął. Przekazano mi również informację , też mającą pochodzić z TVN, że w wypadku odmowy wykonania wyroku, może go wykonać na własny koszt Lech Wałęsa, a następnie dochodzić zwrotu tych kosztów ode mnie przez komornika.
Mam poczucie, że Lech Wałęsa może bez problemu uzyskać poparcie TVN dla każdego dowolnego kłamstwa, ale ostrzegam, że w wypadku upowszechniania jakiegokolwiek oświadczenia w moim imieniu, a bez mojej zgody, będę dochodził swoich praw na drodze sądowej. Co do wyroku, to - posługując się formułą wypracowaną przez jednego z moich towarzyszy walki z kłamstwem, wspólnie rozpoczętej ponad trzydzieści lat temu w Komitecie Obrony Robotników - oświadczam:
Sąd - wykonując prawo - może rozmaite rzeczy. Moim zdaniem nie może jednak niczego włożyć w moje usta. Może orzec o obowiązku przeprosin i rozmaite inne postanowienia może... Ale nie może mnie zmusić, czy nakłaniać, do złożenia konkretnie sformułowanego oświadczenia, jeżeli miałbym głosić nieprawdę, zaświadczać coś, o czym nie jestem przekonany, albo - czego zupełnie nie rozumiem. Sąd zapewne lepiej ode mnie wie, że takie oświadczenie woli nie ma żadnej mocy prawnej [jako złożone pod przymusem lub w niewiedzy]. Jak rzekł dawno temu Stanisław Ossowski: co stałoby się z przekonaniem Anglików o insularnym charakterze ich ojczyzny, gdyby obłożyć takie twierdzenie ścisłym administracyjnym zakazem (lub nakazem)?
A gdyby sąd dowolną kazuistyką, czy dialektyką prawną, skłaniał mnie do przekonania (i publicznego głoszenia), że PRL była jednym z wydań niepodległego państwa polskiego albo KPZR wzorową partią demokratyczną świecącą Europie czy światu przykładem - czy mogę usłuchać wezwania do wygłoszenia takiego dictum, jako własnego przekonania? I kto ma prawo stosować środki przymusu doprowadzające człowieka do schizofrenii osądów, by przekonanie było sobie, a głoszone tezy – sobie?
Sądzę, że postanowienie sądowe co do przeprosin w tej postaci jest niczym więcej jak przekroczeniem (obrazą) czy kreowaniem prawa, które urąga wszystkiemu naraz: prawdzie, zdrowemu rozsądkowi, świadectwu źródeł i faktów, wolności słowa i przekonań, podmiotowości skazanego, który miałby głosić zdania, o których najlepiej wie, że urągają prawdzie. Jeśli sąd drwi z prawa nie pozostaje nic innego jak obywatelski sprzeciw w formie obrony prawa przed sądami i prawnikami. Można rzec - elementarne i niezbywalne nieposłuszeństwo.

Krzysztof Wyszkowski

Więcej o szczegółach sprawy można przeczytać na stronie skazanego:
Sprawa Wyszkowskiego lub w antagonistycznych wobec Wyszkowskiego mediach: Sprawa TW Bolka. Wyszkowski
Na wskazanych powyżej stronach można przeczytać, iż wyrok jest wg niektórych absurdalny, a kara zaskakująco dotkliwa:

...
Jak dotkliwa jest kara? Odczytanie nakazanego przez Sąd tekstu zajmuje ok. pół minuty. Koszt wyemitowania 30-sekundowego ogłoszenia w TVN w godz. 19:00-19:30, wg cennika na maj 2011 r., wynosi 55 000 zł. Tak więc samo oświadczenie w TVN to suma rzędu 100 tysięcy złotych. Dodajmy, iż Wyszkowski utrzymuje się z pisania felietonów, więc ma dochody „poniżej zdolności kredytowej". Dalszy przebieg wydarzeń można łatwo przewidzieć. Jeżeli Wyszkowski ogłoszeń nie da, prawdopodobnie wpierw zostanie skazany na grzywnę, potem na kolejną, przy czym kwoty mogą być rzędu dalszych dziesiątków tysięcy złotych. Następnym etapem będzie zajęcie majątku i dochodów przez komornika. Są to represje w stylu późnego stanu wojennego, kiedy to za druk ulotek zabierano „narzędzie przestępstwa" – samochód, którym je rozwożono, lub mieszkanie, w którym była drukarnia.
...
Precedens sprawy Wyszkowskiego można uznać za przejaw nowego zjawiska – przemocy sądowej. Zacznie ona niewątpliwie uderzać w coraz szersze kręgi badaczy, zwłaszcza tych najwartościowszych – młodych, idealistycznych, bezkompromisowych. Sytuacja staje się poważna i nie bardzo wiadomo, co z nią zrobić. Założyć Komitet Obrony Historyków, jeździć na rozprawy i zbierać składki na ogłoszenia publikowane w najlepszym czasie antenowym w TVN?
Krzysztofowi Wyszkowskiemu zostało już tylko kilka dni, bo wyrok jest prawomocny. Trzeba więc przestać udawać, że nic się nie dzieje. Władze III RP, niczym ekipa Gierka, czułe na każde zmarszczenie brwi ze strony zagranicy, są niewrażliwe na krajową opinię publiczną. Niczym w schyłkowym PRL, musimy zacząć odwoływać się do opinii międzynarodowej. Środowiska naukowe i artystyczne mają tutaj duże możliwości. Nie sądziłem, że doczekam takiego déja` vu.

Marek Czachor
  • dr hab. Marek Czachor, fizyk teoretyk, profesor Politechniki Gdańskiej. W stanie wojennym, będąc studentem trzeciego roku fizyki, został skazany przez Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni na 3 lata pozbawienia wolności.


W związku z powyższym po zapoznaniu się z opiniami oskarżonego i jego przeciwników proszę o ewentualną donację, jeśli Szanowni Czytelnicy uznają, że warto wesprzeć Weterana Solidarności w jego sądowych bojach:

odbiorca: Krzysztof Wyszkowski
adres: ul. Andersa 12/5
kod i miasto: 81-831 Sopot
nazwa banku: BZWBK 0/Sopot
nr konta: PL20109010980000000109171939
Kod SWIFT (BIC code) BZ WBK S.A.: WBKPPLPP

To jest donacja na utrzymanie strony i taki trzeba podawać cel wpłat - NIE MOZNA apelować o wsparcie w innym celu.


ps. pozdrowienia dla "Rebeliantki" :)

Przedruk ze strony :niepoprawni.pl

"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

To i owo o "bulu" ...i żyrandolach ..

Kto(Kim)Ty jesteś ?



Pokaż mi swoich przyjaciół a powiem Ci kim jesteś !



Kto ty jesteś?
Buc nadęty!
Jaki znak twój?
Zad wypięty!

Skąd ty jesteś?
Z Ruskiej Budy!
Kto twój kumpel?
Pudel rudy!

Co on robi?
Strzela gole!
A co lubisz?
Żyrandole!

Czy go kochasz?
Bez ochoty!
Co hodujesz?
Kaszaloty!

Kto twym wrogiem?
Głupi naród!
Co obiecasz?
Schab i twaróg!

Czy go kochasz?
Gardzę nimi!
A gdzie chcesz być?
Między swymi!

Gdzie przywódca twój?
Za Bugiem!
Coś mu winien?
Zostać drugiem!

Może trochę łaski?
Nie dam!
A co z Polską?
Tanio sprzedam

- - - - - - - - - - - -

źródło : wiersz pochodzi z zasobów internetu


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

16 maj 2011

Tak naprawdę to wszystko jeszcze jest możliwe i w tym rozdaniu !



Niejako nawiązując do dyskusji jaka miała miejsce po ukazaniu się artykułu Owczy pęd do wygranej , postanowiłem w tej materii "dodać" i swoje 3 grosze ..

Gdyby nie te emocjonalne "dodatki" ,o które to już moi przedmówcy na portalu "niepoprawni.pl" zahaczyli autora , cała ta powyższa analiza , niestety , trzymająca się jak najbardziej kupy , pod wieloma względami wg i mojej subiektywnej oceny - ma logiczne uzasadnienie.

Pomijając sam wątek ŁŁ w tej dyskusji , co mnie osobiście m.in. zdecydowanie odrzuca w koncepcji lansowanej niemalże uporczywie przez nE , czyli owej "trzeciej drodze"? To próba pozyskania w poczet przyszłych wyborców tej nowej inicjatywy - elektoratu związanego z byłym i obecnym resortem służb mundurowych (WSI). Podobnie jak większość komentatorów np. na "np.pl", już samo to działanie uważam za bardzo nierozważne i wręcz niebezpieczne . Nie na darmo tak wielu rozsądnych publicystów i znawców tematu przestrzega przed tą zabawą z "Sową". Ten wariant to gra do jednej bramki w dodatku na zasadach "rosyjskiej ruletki".

Wcześniejsze zaś twierdzenie autora , że PiS nie poparł by czegoś na wzór np.JOW po ewentualnie gruntownej zmianie konstytucji jest nie do końca uprawnionym . Zwłaszcza takich zmian , które to uwzględniałyby cały pakiet zabezpieczeń pozwalających na zaistnienie i takiej opcji (JOW) w tym dając możliwość zaistnienia też i innym konstruktywnym rozwiązaniom. Osobiście jestem o tym przekonany , że po spełnieniu powyższych warunków "Konstytucyjnych" PiS i taką inicjatywę obywatelską z pewnością wziąłby pod uwagę .

Natomiast wracając do meritum sytuacja jest rzeczywiście bardzo zawiła i na pierwszy rzut oka nie daje klarownej odpowiedzi. Stawia za to wiele znaków zapytania. Stąd i tyle emocji po każdej ze stron biorących udział w dyskusji.

Jakie są ewentualne możliwe rozwiązania:

Strona przeciwna w nadchodzących wyborach może liczyć na od.27-35% głosów. Co to oznacza ? Dokładnie to o czym już tu mówiono czyli pat polityczny .W takim przypadku PiS mając nawet 51% i więcej ( ale bez większości 2/3 ) poparcia nie będzie w stanie niczego ze swoich zamierzeń przeprowadzić. Mając po stronie przeciwnej także i "pRezydęta" , może się z całą pewnością spodziewać wszelkich możliwych działań destrukcyjnych , oczywiście wszystko to w granicach prawa do weta.

Kolejny wariant ten całkiem prawdopodobny to desygnowanie na premiera po nowym rozdaniu kogoś z pozostałych ugrupowań najpewniej z PO gdyż inna konstelacja polityczna prędzej czy później doprowadziłaby do nieuniknionych konfliktów rządu z pRezydętem. To zaś jak wiemy zagrażałoby wizji dalszej "sielanki" aż do samego końca kadencji, o jakiej to z całą pewnością marzy wymieniony.

Toteż niestety pozostaje jedynie ten najczarniejszy scenariusz w którym to PiS obiera wariant na przetrwanie kolejnej kadencji dbając o to by pokrywka na gotującym się "kotle" była szczelnie dociśnięta czekając na moment , w którym to po kolejnym rozdaniu ( przyszłe podwójne wybory 2015 prezydenckie i parlamentarne ) powtórzy się sytuacja z 2005 roku .

Dlaczego pomimo możliwości podwójnej wygranej może okazać się najczarniejszym ? Z powodu zbliżającej się i to milowymi krokami katastrofy finansów państwa ..
Trudno tak naprawdę ocenić jak daleko proces ów jest nieodwracalny i gdzie przebiega granica zaistnienia zjawiska "równi pochyłej"..

Przyznaję że w takiej rozpaczliwie trudnej sytuacji jaką mamy obecnie niemalże pod każdym względem kraj nasz jeszcze chyba się nie znajdował . Wypisz wymaluj przypomina pod pewnymi względami okres poprzedzający rozbiory Polski(XVIII w.). Zaś obecnie "miłościwie nam panująca koalicja" w swych destrukcyjnych działaniach nawiązuje na wielu płaszczyznach do polityki uprawianej wówczas przez Sasów.

Strach zatem pomyśleć co z tego wszystkiego wyniknie . Nie trudno zatem zgodzić się i z takim założeniem, że PiS w swej kalkulacji w tym obecnym rozdaniu , wcale nie pali się do objęcia władzy. Może się też okazać że najczarniejszy z możliwych scenariuszy to ten , który stawia pod znakiem zapytania istnienie państwa polskiego . Wówczas może się okazać że za kolejne 4 lata nie będzie potrzeby już niczego wybierać gdyż zrobią to za nas inne czynniki polityczne.

Wolę już poniżej tej "krawędzi" nie spekulować gdyż już na samą myśl o tym odechciewa mi się dalszego pisania w tym temacie.

Pomimo wszystko miejmy w sobie dozę optymizmu , gdyż tak jak wówczas pod zaborami , pozwalał Polakom przetrwać najgorsze tak i teraz nasz naród nie tak do końca jest bez szans. Wszak Węgrzy też byli na straconej pozycji a sami się na tyle zmobilizowali że bez niczyjej pomocy dziś twardo stąpają po swojej Ziemi.



Nie jesteśmy i My bez szans , powinniśmy tylko w to uwierzyć .

Tak naprawdę to wszystko jeszcze jest możliwe i w tym rozdaniu !


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

13 maj 2011

Kiełbaski z grylla na otarcie łez

Ostatnimi czasy sam się zastanawiam po co ja to robię , te całe "foto-relacje" z rocznic "smoleńskich" . Komu to tak naprawdę jest potrzebne . Czasem ktoś mimo woli zajrzy chyba przez przypadek i zostawi w najlepszym razie krótką uwagę ..Coś jak ta poniżej :

" Tak świetnie , tak trzymać czy jakiś podobny banał."

Chciałoby się wówczas rzucić to wszystko i dać sobie spokój z informowaniem kogokolwiek o spotkaniu kilkudziesięciu ludzi i to gdzie , na zapyziałej prowincji w jakimś tam Opolu. Przyznaję że temat sam w sobie nie jest niczym odkrywczym , nie jest też żadną sensacją . Ważny a owszem , jak widać dla garstki wytrwałych , stojących po tej stronie prawdy.

Na ostatnim takim spotkaniu które odbyło się 10 maja br. pewien młody człowiek lider młodzieżówki PiS w Opolu w swoim wystąpieniu nawiązał m.in. do przypadku bez precedensu jaki miał miejsce w ostatnim czasie czyli , lansowania tak przez premiera jak i prezydenta RP pomysłu na obchodzenie wszelkich rocznic i świat państwowych na wzór innych populacji europejskich czyli w iście luzackim stylu . Jakby to najcelniej ująć, czyli przy piwku i gorącej kiełbasce z grylla rozpamiętywać martyrologię np: 96 ofiar spod Smoleńska . Nie była to zwykła katastrofa , Ci ludzie najzwyklej w świecie zostali prawdopodobnie /wszystko na to wskazuje/ zamordowani.

Ta istna moda na tego typu błazenadą nie wzięła się z sufitu . Ktoś celowo tworzy atmosferę sielanki , próbując zagłuszać przebijające się gdzieniegdzie w mediach wołanie o pomoc i ratunek dla coraz bardziej pogrążającego się kraju w chaosie tak społecznym jak i gospodarczym . Polska tonie niczym Titanic , jak widać orkiestra na wzór tamtej postanowiła grać do samego końca..

Ciekaw jestem jakie dalsze pomysły zaczną lansować , owe wspomniane wcześniej persony by przypodobać się swoim zdegenerowanym wyborom z PO , PSL , SLD ..zwłaszcza przed zbliżającymi się jesiennymi wyborami do parlamentu.


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

11 maj 2011

13 miesięcznica "Smoleńska" w Opolu. [fotorelacja]

Tradycyjnie począwszy od maja ubiegłego roku , każdego 10 dnia miesiąca o godz.18.30 w Opolskiej Katedrze odprawiana jest Msza Św. w intencji 96 ofiar , obywateli polskich z prezydentem Polski prof. Lechem Kaczyńskim na czele i Jego małżonką Marią , poległych pod Smoleńskiem pamiętnego dnia 10 kwietnia 2010 roku . Tym razem to już 13 miesięcznica poświęcona tej niewyjaśnionej dotychczas tragedii.

Uroczysta msza św. w Opolskiej Katedrze

   

   

Materiał video z Opolskiej Katedry :




Spod Katedry odbył się przemarsz ulicami miasta :

   

   
   
   

Materiał video z przemarszu ulicami miasta:



Uroczystość pod pomnikiem "Żołnierzy Wyklętych " :


   

   
W uroczystościach wzięło udział kilkudziesięciu mieszkańców miasta , pomimo późnej pory na placu Wolności pod pomnik przyszli Ci którzy postanowili osobiście oddać hołd poległym pod Smoleńskiem 96 ofiarom tej straszliwej katastrofy lotniczej z urzędującą wówczas parą prezydencką na czele a która to jak pamiętamy , wydarzyła się 10 kwietnia 2010 roku . .


Głos zabrał przedstawiciel "Prawa i Sprawiedliwości" Patryk Jaki ,


Uroczystość rozpoczęła się od zaintonowania "Mazurka Dąbrowskiego" , oczywiście przy akompaniamencie trąbki na której zagrał pan Sławomir Koenigsberg /klub"GP"/.

Po czym prowadzący spotkanie /P.Jaki/ w kilku zdaniach odniósł się do niepokojących faktów uwłaczających godności osób poległych w katastrofie pod Smoleńskiem 10-kwietnia 2010 roku , co gorsza dość często spotkać się można z przejawami bagatelizowania czy wręcz ośmieszania kultu pamięci , dotyczy to w szczególności osób umiejscowionych najwyżej w strukturach władzy naszego państwa. Bo jak inaczej może być odebrana propozycja zamiany z dotychczasowego "marszu pamięci"" na formę happeningu połączoną z gryll-owaniem i gorącymi kiełbaskami pewnie i przy piwku.


Kolejno głos zabrał przew. Klubu "GP" w Opolu pan Ryszard Szram . Odczytał On treść "Apelu" wystosowanego przez "Kluby Gazety Polskiej" do władz naszego kraju i szerokiej opinii społecznej.

Oto i treść samego apelu:
Szanowni Państwo

Sprawa smoleńska połączyła miliony Polaków.
Żadna władza , ani obecna , ani przyszła nie może liczyć na to , że ci , którzy domagali się prawdy na całym świecie , kiedykolwiek o tej sprawie zapomną.
Nie pomogły policyjne represje , bicie i zatrzymywanie niepokornych dziennikarzy, usuwania śladów pamięci posuwające się czasem do takich absurdów jak aresztowanie tulipanów na Krakowskim Przedmieściu.
Nie pomogła nagonka w reżymowych mediach , ani ośmieszanie wszystkich próbujących dowiedzieć się co stało się w Polsce 10 kwietnia 2010 roku
Ta sprawa jest dla nas coraz bardziej ważna i coraz pilniejsza. Istnieje nie tylko odpowiedzialność za katastrofę , ale i za ukrywanie informacji o jej przebiegu.
Kłamstwo smoleńskie podobnie jak kiedyś kłamstwo katyńskie przylgnie do popleczników władzy.

Szanowni Państwo

Już za kilka dni do Polski przyjedzie prezydent Stanów Zjednoczonych , przywódca naszego najważniejszego sojusznika .
Zwracamy się do władz Stanów Zjednoczonych o ujawnienie wszystkich posiadanych informacji o katastrofie smoleńskiej i poparcie dla powołanie międzynarodowej komisji.
Rząd Stanów Zjednoczonych musi pamiętać , że w Smoleńsku Polska straciła nie tylko swoje przywództwo , ale zginął także najbardziej proamerykański prezydent w historii, oraz NATO-wscy generałowie.
W tej sprawie jak w żadnej innej możemy sprawdzić jakość naszego sojuszu.


Zaraz po apelu , "Modlitwę za Ojczyznę" autorstwa ks.Piotra Skargi , wygłosiła pani Krystyna Kulpa /klub "GP"/ ..

Przypomnijmy zatem i jej treść:

Boże rządco i Panie narodów , racz nas nie wypuszczać z ręki i karności Twojej.
A za przyczyną Najświętszej Maryi Panny Królowej Naszej , błogosław Ojczyźnie naszej , by zawsze była wierna Tobie i głosiła chwałę imieniu Twojemu.
A dzieci swoje wiodła ku szczęśliwości.
Wszechmogący wieczny Boże , wzbudź w nas wielkoduszną i szlachetna miłość, ku braciom naszym i najmilszej Matce-Ojczyźnie naszej , byśmy mogli służyć uczciwie Jej i ludowi Twojemu, zapominając o swoich korzyściach.
Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje sprawujące rządy naszego kraju , aby zgodnie z Twoją wolą , zdołali kierować ludem sobie powierzonym , mądrze i sprawiedliwie przez Chrystusa Pana naszego.
Amen
Następnie wspólnie odśpiewano pieśń "Boże coś Polskę..".

W miedzy czasie mieszkańcy Opola składali kwiaty i znicze u stóp pomnika, budując okazały krzyż z zapalonych lampionów.
   

   
Na zakończenie prowadzący spotkanie dziękując wszystkim obecnym za udział w uroczystości jednocześnie przypomniał o tym że w każdą kolejną środę o 18.00 przy ul.Krakowskiej 9 /w biurze posła S.Kłosowskiego z PiS/ organizowane są spotkania sympatyków Gazety Polskiej i na które to wszystkich chętnych serdecznie zaprasza.

Materiał video z uroczystości pod pomnikiem :



Nagranie Audio:


materiał Audio- Ryszard Szram /klub "GP" w Opolu/
materiał foto i video - "Andruch"

"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

10 maj 2011

W dniu 9 maja Klub "GP" w Opolu pamiętał o "Żołnierzach Wyklętych".

Oto jeden z wielu..

Podpułkownik Łukasz Ciepliński ps. "Pług", "Ostrowski", ur. w 1913 r. Był oficerem Wojska Polskiego, w kampanii wrześniowej uczestnikiem bitwy nad Bzurą. Odznaczony Orderem Virtuti Militari - na polu walki osobiście zniszczył sześć nacierających czołgów niemieckich. Następnie walczył w obronie Warszawy. Uniknął niewoli. Podjął walkę w szeregach ZWZ-AK, jako komendant Obwodu Rzeszów, w latach 1941-45 był inspektorem Inspektoratu AK Rzeszów. źródło :

Zatem liczy się jakość nie ilość ..Jak widać Klub "Gazety Polskiej" z Opola , kolejny raz stanął na wysokości zadania . Tym razem odpowiedział na Apel Fundacji "Pamiętamy" wzywający do uczczenia pamięci żołnierzy podziemia niepodległościowego poległych i pomordowanych w walce o wolność z reżimem komunistycznym. Odpowiedzieliśmy na apel , wprawdzie było nas kilka osób , ale jak wcześniej wspomniałem - "liczy się jakość nie ilość".


Pomnik "Żołnierzy Wyklętych" , miejsce składania kwiatów i zniczy przy Placu Wolności w Opolu .

  
  

Na pierwszym planie /ze zniczem i aktówką / - prezes Klubu "GP" w Opolu pan Ryszard Szram .

  
  
  
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele z "Niezależnej Gazety Obywatelskiej" w Opolu. Szkoda natomiast , że nie znaleźli czasu będący o rzut kamieniem obradujący w biurze poselskim przedstawiciele "Prawa i Sprawiedliwości" z Opola. Tego samego dnia , na długo przed 20.00 , osobiście prosiłem posła Kłosowskiego by kogoś na ten moment oddelegował z miejscowego aktywu (PiS), ażeby wspólnie z nami uczcić pamięć i oddać tym samym hołd pod pomnikiem "Żołnierzy Wyklętych", bohaterom podziemia niepodległościowego .


Niestety , widać nie udało się. Prawdą jest że w końcu tego tygodnia szykuje się dość duża "wizyta" , stąd zapewne ta krzątanina i brak czasu na inne pomniejsze sprawy.


Natomiast mieliśmy doborowe towarzystwo przecudownych dzieciaczków z jakiegoś ośrodka wychowawczego spoza Opolszczyzny . Goszcząc w naszym mieście od trzech dni , przy okazji oczywiście , zwiedzając je , trafili na naszą uroczystość.

Zapis Video z uroczystości



W głębi słychać było "akompaniament" złożony z kilku podrostków usadowionych powyżej pomnika na tarasie. Zapewne przeszkodziliśmy im w "biesiadzie" alkoholowej. Chyba to na naszą "cześć" zaintonowali wpierw "Wyklęty powstań ludu ziemi" po czym wdali się profanować "Rotę" /M.Konopnickiej/. Ubaw przy tym mieli co nie miara.


Jeden chyba najbardziej "ciekawy" zszedł z tarasu i stając koło Tomka Kwiatka /NGO/ i pilnie się czemuś przyglądał. Po chwili zniecierpliwiony odszedł ale tylko na moment by po chwili powrócić , tym razem wraz z innym "biesiadnikiem" z powyższego tarasu , po czym intensywnie zaczął wszystkich w koło przekonywać do pomysłu by i w Polsce zapanowała taka wolność jak w Holandii. Bo na ten przykład ..bardzo podobają mu się małżeństwa gejowskie..


To jakaś kompletna paranoja !


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/