27 sty 2014

Apel ukraińskiego pisarza Jurija Andruchowycza


Drodzy Przyjaciele, a przede wszystkim zagraniczni dziennikarze i redaktorzy!


W ostatnich dniach dostaję od was wiele próśb, by opisać bieżącą sytuację w Kijowie i ogólnie w Ukrainie, ocenić to, co ma miejsce i przedstawić jakąkolwiek wizję najbliższej przyszłości. Ponieważ nie mam fizycznie możliwości, by dla każdego z waszych czasopism oddzielnie napisać obszerny artykuł analityczny, postanowiłem przygotować ten zwięzły apel, aby każdy z was mógł skorzystać z niego w zależności od swoich potrzeb. Najważniejsze rzeczy, o których chcę wam powiedzieć są następujące…

W ciągu niespełna czterech lat swojego urzędowania reżim pana Janukowycza doprowadził kraj i społeczeństwo do granic wytrzymałości. Co gorsze - doprowadził do sytuacji bez wyjścia, w której musi on za wszelką cenę utrzymać się przy władzy. W przeciwnym wypadku czeka go surowy wyrok. Skala kradzieży i uzurpacji przewyższa wszelkie wyobrażenia o ludzkiej chciwości. Jedyną odpowiedzią, jaką reżim ten stosuje już od trzech miesięcy w związku z pokojowymi demonstracjami, jest przemoc - spotęgowana, "kombinowana": ataki pododdziałów specjalnych policji na Majdanie łączą się z indywidualnymi prześladowaniami opozycyjnych aktywistów i zwykłych uczestników akcji protestacyjnych (śledzenie, pobicia, palenie aut, domów, wtargnięcia do mieszkań, aresztowania, wzmożone procesy sądowe). Słowem kluczowym jest zastraszenie.

W związku z tym, że to nie działa, a protesty nasilają się, władza czyni represje bardziej restrykcyjnymi. "Podstawę prawną" do tego władza stworzyła 16 stycznia, kiedy zupełnie zależni od prezydenta parlamentarzyści, naruszając regulamin, porządek obrad, procedury głosowania, a wreszcie konstytucję, rękoma (!) w kilka minut (!) przegłosowali cały szereg ustaw, które realnie wprowadzają w kraju dyktaturę i stan wyjątkowy nawet bez jego ogłoszenia.

Na przykład, pisząc i rozpowszechniając te zdania, już łamię kilka paragrafów o "oszczerstwach", "podżeganiu" itp. Krótko mówiąc, jeżeli chcemy przestrzegać tych "praw", musimy wziąć pod uwagę, że w Ukrainie zakazane jest wszystko, co nie jest dozwolone przez władzę. A władza pozwala tylko na jedno - korzyć się przed nią.

Nie godząc się na takie "prawo", ukraińskie społeczeństwo 19 stycznia już po raz kolejny tłumnie wystąpiło w obronie swojej przyszłości. Dziś, w kadrach telewizyjnych wiadomości z Kijowa, oglądać możecie demonstrantów w różnego rodzaju kaskach i maskach na twarzach, czasem z drewnianymi kijami w rękach. Nie wierzcie, że to jacyś "ekstremiści", "prowokatorzy" albo "prawicowi radykałowie". Ja i moi przyjaciele sami teraz udajemy się na nasze manifestacje z takim i podobnym ekwipunkiem.

W tym znaczeniu "ekstremistą" jestem teraz ja, moja żona, córka, nasi przyjaciele. Nie mamy wyjścia: bronimy życia i zdrowia swojego i swoich bliskich.

Strzelają do nas bojówki policyjnych pododdziałów specjalnych, naszych przyjaciół zabijają snajperzy. Liczba protestujących, zabitych tylko w rządowej dzielnicy podczas ostatnich dwóch dni, to według różnych źródeł 5-7 osób. Ilość zaginionych bez wieści w całym Kijowie sięga dziesiątek ludzi. Nie możemy zatrzymać protestów, bo oznaczać to będzie, że zgadzamy się na kraj - dożywotnie więzienie.

Młode pokolenie Ukraińców, które dorastało i kształtowało się w czasach poradzieckich, w naturalny sposób odrzuca wszelką dyktaturę. Jeżeli dyktatura zwycięży, Europa będzie musiała liczyć się z perspektywą Korei Północnej za swoją wschodnią granicą oraz z - według różnych źródeł - od 5 do 10 milionami uchodźców. Nie chcę was straszyć. Mamy rewolucję młodych. Swoją nienazwaną wojnę władza prowadzi głównie przeciw nim.

Po zapadnięciu zmroku po Kijowie zaczynają przemieszczać się nieznane grupy "ludzi po cywilnemu", które wyłapują przede wszystkim młodzież, szczególnie z symbolami Euromajdanu i Unii Europejskiej. Porywają ich, wywożą do lasów, gdzie rozbierają i katują na srogim mrozie. Dziwnym trafem, ofiarami takich zatrzymań najczęściej są młodzi artyści - aktorzy, malarze, poeci. Wydaje się, że po kraju krążą "szwadrony śmierci", których zadaniem jest zniszczyć to, co najpiękniejsze.

Jeszcze jeden charakterystyczny szczegół: w kijowskich szpitalach siły policyjne organizują zasadzki na rannych protestujących, wyłapują ich tam i (powtarzam - rannych!) wywożą na przesłuchania w nieznanym kierunku. Skrajnie niebezpiecznym stało się poszukiwanie pomocy w szpitalu nawet dla zwykłych przechodniów, przypadkowo zranionych odłamkiem plastikowego granatu policyjnego. Lekarze jedynie wzruszają ramionami i przekazują pacjentów w ręce tzw. "stróżów prawa".

Podsumowując: w Ukrainie w pełni realizuje się zbrodnia przeciw ludzkości, za którą odpowiedzialna jest obecna władza. Jeśli w tę sytuację zamieszani są jacyś ekstremiści, to są nimi najwyżsi urzędnicy państwowi.

A odnoście dwóch waszych tradycyjnie najtrudniejszych dla mnie pytań: nie wiem, co będzie dalej, jak i nie wiem, co wy możecie teraz dla nas zrobić. Możecie w miarę możliwości i kontaktów upowszechniać ten apel.

I jeszcze - współczujcie nam. Myślcie o nas. I tak zwyciężymy, chociaż oni będą się wściekać. Naród ukraiński, mówiąc bez przesady, przelewa własną krew w obronie europejskich wartości wolnego i sprawiedliwego społeczeństwa. Mam nadzieję, że to docenicie.

Jurij Andruchowycz

/przekład Uli Pieczek i Iwony Boruszkowskiej./





"Andruch" z Opola
/http://andruch.blogspot.com/

22 sty 2014

Transmisja z kijowskiego Majdanu


/ UKRAINA - Na żywo /


espreso.tv Live 22.01.2014

"Dramatyczny apel z Ukrainy: To jest wojna obywateli z bandyckim okupacyjnym reżimem!"
http://vod.gazetapolska.pl/6064-transmisja-z-kijowskiego-majdanu

/ tekst dodano o godz. 20.00 - 22.01.2014 /
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
18.05
Lekarze Euromajdanu informują o pięciu ofiarach śmiertelnych w Kijowie , które zmarły w wyniku obrażeń odniesionych w trakcie trwających od godzin porannych walk między milicyjnymi oddziałami specjalnymi Berkut a przeciwnikami rządu. Informację podała gazeta internetowa „Ukrainska Prawda”.
- Zabitych jest na razie pięć osób. Od godziny 0 w środę rannych zostało 300 osób – oświadczył cytowany przez gazetę Ołeh Musij ze służby medycznej Sztabu Sprzeciwu Narodowego na Majdanie Niepodległości.
Z relacji lekarza wynika, że ciała czterech zmarłych osób nosiły ślady ran postrzałowych klatki piersiowej, szyi i głowy. Wcześniej Prokuratura Generalna Ukrainy oficjalnie potwierdziła jedynie dwa przypadki śmierci od broni palnej.


(fot. twitter.com/BSpringnote)

Takimi pociskami milicja i Berkut pacyfikują Majdan:

(fot. twitter.com/BSpringnote)

http://niezalezna.pl/50947-w-kijowie-trwa-walka-nasza-relacja-na-zywo-z-ukrainy
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
/cd. uzupełnienie - tekst dodano o godz. 21.00 - 22.01.2014 /

Apel o pomoc dla Ukrainy!

Do siedziby Stowarzyszenia Pokolenia w Katowicach ul. Drzymały 9/4 w Katowicach codziennie , w godz. 8-16, a w czwartek do 19. można dostarczać ciepłą odzież, kurtki, swetry, rękawiczki, szaliki, śpiwory, koce, karimaty. Otwieramy także konto, na które można wysłać datki, za które już na miejscu, zostaną zakupione artykuły pierwszej potrzeby, takie jak lekarstwa i żywność.

Podajemy nr konta Stowarzyszenie Pokolenie :
   89 1050 1214 1000 0023 1985 3707

W akcję włączył się Zarząd Regionu Śląsko – Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, który będzie prowadził zbiórkę w zakładach pracy. Mamy nadzieję, że Majdan przetrwa i w przyszłym tygodniu zawieziemy pomoc dla uczestników protestów.
Wiele zależy od naszej pomocy. Jeżeli pamiętamy pomoc zachodu dla Polski w stanie wojennym, to teraz mamy możliwość zrewanżować się tym, którzy nam wtedy pomóc nie mogli.

Chcielibyśmy uzbierać do środy 29 stycznia włącznie wystarczającą ilość, aby móc wysłać transport w czwartek. Mogą być z tym trudności bo władze Ukrainy prawdopodobnie nie będą zbyt przychylnie patrzyły na takie „wybryki”. Ale jest ryzyko to jest zabawa. Ukraina ma od dzisiaj swoich nowych bohaterów-miejmy nadzieję, że na trzech ofiarach się skończy. Bardzo proszę wszystkich o włączenie się do akcji.



Precz z komuną.

Przemysław Miśkiewicz
Stowarzyszenie Pokolenie
ul. Drzymały 9/4
Katowice
Tel. 32 209 000 2

mail: miskiewicz@pokolenie.org.pl
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


"Andruch" z Opola
/http://andruch.blogspot.com/