Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budapeszt 15 marca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budapeszt 15 marca. Pokaż wszystkie posty

19 mar 2012

Byłem świadkiem historii..(Budapeszt)

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Mój 15 i 16 marca w Budapeszcie.."
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
W podróż do Budapesztu wyruszyliśmy autokarem 14-tego marca o godz.22.00. z placu tuż za pawilonem "Biedronka" położonym u zbiegu ulic 1-go Maja i Reymonta w Opolu. Po drodze do granicy zabraliśmy jeszcze kilka osób z innych klubów GP także autokar był zapełniony do ostatniego miejsca . Podróż minęła nam spokojnie i około godziny 8.30 następnego dnia zatrzymaliśmy się tuż przy dworcu kolejowym "Nyugati" w Budapeszcie . W miejscu gdzie kilka godzin wcześniej witano oficjalnie polską delegację przybyłą na obchody upamiętniające tzw."Wiosnę Ludów" czyli zdarzenia z roku 1848 - 49 na cześć których to dzień 15 marca obchodzony jest na Węgrzech jako święto narodowe.

Pozostawiliśmy autokar na parkingu przed dworcem a sami wraz z przewodnikiem panią Lucyną Farago ( Polką , żoną rodowitego Węgra od lat mieszkającą w Budapeszcie) udaliśmy się do "metra" , by w ten sposób zdążyć na uroczystości w ogrodzie Muzeum Narodowego zaplanowane na godz. 9.00.



W trakcie uroczystości odegrano i odśpiewano Hymn węgierski . Następnie zespół tańca "Honved" wykonał taniec "Palotas" z opery "Laszlo Hunyadi" Franciszka Erkela. Wszędzie wokół widać powiewające flagi węgierskie i polskie. W tłumie zauważyłem także proporce Litewskie i zdaje się białoruskie.

Głos zabrał w imieniu polskiej delegacji red.nacz."Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz , każde zdanie tłumaczono bezpośrednio na jęz. węgierski. Co rusz zrywały się gromkie brawa. Stojący obok mnie Węgier raz ściskał to znów poklepywał mnie przyjaźnie po ramieniu. Momentami i moje oczy się "pociły". Tego nie sposób opisać kilku słowami. Widać było w Ich postawie dumę i wielką radość z powodu naszego tak licznego przybycia na ich uroczystości. Pomimo "nieprzenikalności" naszych języków , jak widać udało się doskonale nawiązać kontakt i w inny sposób.



Na sam koniec przemawiał także burmistrz Budapesztu Istvan Tarlos , szkoda tylko że nikt tego na bieżąco nie tłumaczył. Mogliśmy się co najwyżej domyślać sensu Jego wystąpienia po reakcjach samych zgromadzonych tam Węgrów.

Po tej uroczystości udaliśmy się całą grupą do czekającego na nas autobusu przy dworcu kolejowym "Nyugati" , który zawiózł nas do Hotelu położonego na obrzeżach miasta o nazwie "Polus" , tam mieliśmy wyznaczone miejsce zakwaterowania.



Po rozpakowaniu i odświeżeniu po długiej podróży udaliśmy się do centrum pod Węgierski Parlament na plac Lajosza Kossuth'a.

Z trybuny honorowej przemawiał do tysięcy zgromadzonych Węgrów Victor Orban obecny premier Węgier. Niektóre źródła podają iż podczas pamiętnego już przemówienia na placu przed Parlamentem pośród tam zgromadzonych było około 7000 Polaków.







W trakcie samego przemówienia odczuwało się niemalże podskórnie , że człowiek ten "czuje swój Naród ciałem i duchem" , wie co dla Nich jest najważniejsze i najlepsze z punktu widzenia Ich interesu narodowego. Stojąc tam pośród tego wielotysięcznego tłumu próbowałem wsłuchiwać się w ton jego wypowiedzi gdyż z uwagi na niemożliwą do przebrnięcia barierę językową , mogłem co najwyżej domyślać się w szerokich zarysach o jakich sprawach mówił do swych braci w tym także , jak się już nieco później miało okazać, nie szczędził też mocnych i zdecydowanych słów krytyki pod adresem zwłaszcza przedstawicieli Unii Europejskiej. Warto zapoznać się z całym tekstem tego wystąpienia . Link znajdziecie Państwo poniżej.
Przemówienie Viktora Orbána w dniu święta narodowego.

Po wystąpieniu premiera Victora Orbana z wolna zaczęliśmy opuszczać plac Kossuth'a kierując się w stronę autobusu. Wokoło na chodnikach po obu stronach szerokiej arterii ustawiły się gęsto szpalery mieszkańców stolicy Węgier klaszcząc głośno w dłonie w podzięce za nasze przybycie . Co rusz ktoś z tłumu wykrzykiwał łamaną polszczyzną "dziękujemy Polacy" bądź "vivat Polonia". Proszę mi wierzyć że czegoś równie wzniosłego nie czułem od bardzo dawna , jeśli już to było tak w czasach pierwszej Solidarności. Czegoś takiego nie sposób wyreżyserować, ta spontaniczność i otwartość powodowała i we mnie samym napływ wręcz dumy z poczucia dobrze spełnionego obowiązku wobec naszych braci Węgrów.


zdj:Paweł Szram


zdj:Paweł Szram

Widząc stojących przy autobusie Polaków co poniektórzy Węgrzy podchodzili do nas i w podzięce częstowali wyborną "Palinką".. Były przy tym uściski dłoni i gorące słowa w większości niezrozumiałe ale czuło się , że są szczere i niosą z sobą ładunek pozytywnych emocji.



Jak na jeden dzień przeżyć było aż nadto. Zmęczeni ale radośni pojechaliśmy do hotelu odpocząć i nieco ochłonąć . W międzyczasie już w autobusie a następnie zasiadając do kolacji w restauracji hotelowej dzieliliśmy się nawzajem wrażeniami z dnia bieżącego. Kolacja smakowała wyśmienicie , kuchnia węgierska jest wyborna , w każdym bądź razie jak dla mnie. Późnym wieczorem wraz z kolegą z pokoju udaliśmy się na krótką przechadzkę uliczkami w pobliżu miejsca zakwaterowania. Pogoda rzeczywiście nam dopisała znaczy się że i Niebiosa sprzyjają Węgrom. Nazajutrz czekał nas kolejny niezwykły i jak się okazało równie wspaniały dzień.

16-marca-2012

/ kolejny dzień na Węgrzech/
Z samego rana około 10.00 nawiedzamy polską parafię , przy okazji uczestniczymy też w odprawionym z tej okazji nabożeństwie


, po czym udajemy się w kolejne ważne także i dla polaków miejsca czyli wpierw pod pomnik "gen.Józefa Bema"..a następnie pod "tablicę pamiątkową" i obelisk "Katyński"..




zdj:Paweł Szram



Niemalże na zakończenie udajemy się na górę "Gelerta" zwaną inaczej "Zamkową" skąd rozpościera się niezapomniany wręcz , zapierający dech w piersiach widok , na cały niemalże Budapeszt , jego lewą i prawą cześć , pomiędzy którymi wije się malowniczo szeroki Dunaj , pospinany kilkoma mostami m.in. "św. Małgorzaty" czy innym zwanym "Łańcuchowym"..



Przez niemalże cały czas przemieszczania się po Budapeszcie towarzyszy nam wspomniana wcześniej Pani Lucyna , nasza przewodniczka , opowiadając arcy ciekawe historie związane z samym Budapesztem , zwłaszcza nawiązując do jego bogatej historii sięgającej opoki rzymskiej po której to w całym mieście można napotkać ruiny , pozostałości dawnych wspaniałych budowli rzymskich.

Późnym popołudniem wracamy do hotelu by się pożegnać z udzielającymi nam gościny gospodarzami hotelu "Polus" , po czym spakowani i pełni niezapomnianych wrażeń udaliśmy się w długą podróż do Ojczyzny . W drodze powrotnej towarzyszył nam duszpasterz Ks.Maciej, który zabrał się z nami udając się w odwiedziny do Polski . Pod taką "opieką" czuliśmy się o wiele bezpieczniej.



Wyjechaliśmy późnym popołudniem by po długiej podróży , gdzieś około 2-ej po północy w końcu dotrzeć do Opola. Po drodze znalazł się czas na "różaniec i drogę krzyżową" wszak mieliśmy z sobą przewodnika duchowego , zatem i raźniej było pokonywać trudy podróży. Były i wesołe chwile , niemalże do samego końca rozprawialiśmy o tej wspaniałej przygodzie , cząstce historii , która tworzyła się na naszych oczach i której byliśmy czynnymi uczestnikami.

Galeria zdjęć :



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *



"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/

22 sty 2012

Tekst węgierskiej preambuły : po polsku



Nowa Konstytucja Węgier uchwalona 18-kwietnia 2011 roku
(obowiązuje od 01-styczna-2012 r.)

PREAMBUŁA :

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
„Boże, pobłogosław Węgrów.”

Narodowe wyznanie wiary.

My, członkowie narodu węgierskiego, na początku nowego tysiąclecia, z odpowiedzialnością za każdego Węgra, wyznajemy co następuje:

Jesteśmy dumni, że nasz pierwszy król, święty Stefan przed tysiącem lat osadził węgierskie państwo na trwałych fundamentach, a naszą ojczyznę uczynił częścią chrześcijańskiej Europy.

Jesteśmy dumni z naszych przodków, którzy walczyli o przetrwanie naszego kraju, jego wolność i niepodległość.

Jesteśmy dumni z powodu wielkich dzieł duchowych Węgrów.

Jesteśmy dumni, że nasz naród przez stulecia bronił w walkach Europę, a swoimi talentami i pracowitością pomnażał jej wspólne wartości.

Uznajemy kluczową dla podtrzymania naszego narodu rolę chrześcijaństwa. Szanujemy różne tradycje religijne naszego kraju.

Obiecujemy, że zachowamy jedność duchową narodu, która w wichrach minionego stulecia rozerwana została na części. Narodowości i grupy etniczne żyjące na Węgrzech uważamy za część narodu węgierskiego.

Zobowiązujemy się, że będziemy chronić i pielęgnować nasze dziedzictwo, węgierską kulturę, niepowtarzalny język oraz wytwory natury i dzieła człowieka w rejonie Basenu Karpackiego.

Czujemy odpowiedzialność wobec naszych potomków, dlatego rozumnie korzystając ze źródeł materialnych, duchowych i naturalnych, chcemy dla tych, którzy przyjdą po nas, zachować godne warunki życia.

Wierzymy, że nasza kultura narodowa jest wkładem do różnorodnej jedności europejskiej.

Szanujemy wolność i kulturę innych ludów, staramy się o współdziałanie z każdym narodem świata.

Wyznajemy, że podstawą ludzkiego istnienia jest godność człowieka. Wyznajemy, że wolność człowieka może urzeczywistnić się tylko we współdziałaniu z innymi.

Wyznajemy, że najważniejszymi ramami naszego współistnienia są rodzina i naród, a podstawowymi wartościami naszej jedności pozostają wierność, wiara i miłość.

Wyznajemy, że podstawą siły wspólnoty i poszanowania każdego człowieka jest praca, dzieło ludzkiego ducha.

Wyznajemy obowiązek niesienia pomocy pokrzywdzonym i ubogim.

Wyznajemy, że wspólnym celem obywatela i państwa jest dobre życie, bezpieczeństwo, ład, sprawiedliwość, pełnia wolności.

Wyznajemy, że prawdziwe rządy ludu są tam, gdzie państwo służy swoim obywatelom i rozwiązuje ich problemy sprawiedliwie, bez nadużyć i stronniczości.

Szanujemy osiągnięcia naszej historycznej konstytucji oraz Świętą Koronę, która ucieleśnia konstytucyjną ciągłość państwową Węgier i jedność narodu.

Nie uznajemy czasowego zawieszenia naszej historycznej konstytucji spowodowanego obcymi najazdami.

Odrzucamy przedawnienie nieludzkich zbrodni dokonanych przeciwko narodowi węgierskiemu i jego obywatelom przez rządzące dyktatury: narodowych socjalistów i komunistów.

Nie uznajemy prawnej ciągłości komunistycznej „konstytucji” z 1949 roku, która była podstawą reżimu, dlatego ogłaszamy jej nieważność.

Zgadzamy się z posłami pierwszego wolnego Zgromadzenia Narodowego, którzy w swojej pierwszej uchwale stwierdzili, że nasza dzisiejsza wolność wyrasta z Powstania 1956 roku.

Uznajemy, że powrót samostanowienia państwowego naszej ojczyzny, utraconego 19 marca 1944 roku, nastąpił 2 maja 1990 roku – w dniu zawiązania się pierwszego Zgromadzenia Narodowego pochodzącego z wolnych wyborów. Ten dzień uznajemy za początek nowej demokracji i konstytucyjnego porządku naszej ojczyzny.

Uznajemy, że po dziesięcioleciach XX wieku, prowadzących do moralnej zapaści, istnieje niezbędna potrzeba duchowej odnowy.

Pokładamy ufność we wspólnie tworzonej przyszłości i w świadomości powołania młodych pokoleń. Wierzymy, że nasze dzieci i wnuki swymi talentami, wytrwałością i duchowymi wysiłkami na nowo uczynią Węgry wielkimi.

Nasza konstytucja jest podstawą naszego porządku prawnego – to umowa między Węgrami, tymi z przeszłości, z teraźniejszości i z przyszłości. Jest ona żywą ramą, która wyraża wolę narodu i określa formę, w jakiej chcemy żyć.

My, obywatele Węgier, jesteśmy gotowi budować ład naszego kraju na współpracy całego narodu.


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Pozostawiam sam tekst póki co bez komentarza wierząc zarazem że po zapoznaniu się z tym materiałem , każdy zdrowo myślący a nade wszystko miłujący Boga Ojczyznę i swój Naród - Polak , wniesie także i swój może skromny lecz na miarę własnych możliwości wkład , pod budowę przyszłej wolnej , niepodległej i chrześcijańskiej Rzeczpospolitej Polskiej .. Bierzmy przykład od swych braci Węgrów , skoro Oni mogli to i nam się to może udać .

Postarajmy się wnieść w tą nową budowę każdy swą małą cegiełkę a powstanie twierdza , która może się oprzeć naporom lewackiego pomiotu z zachodu.

Ja w to wierzę , póki co z całych sił wspierajmy Węgrów w drodze ku wolności ,,,
Szykujmy się więc do wyjazdu na Węgry w dniu 15 marca . Węgrzy mają swoje wielkie święto młodzieży związane z rewolucją z 1848 roku. Dołączmy więc do nich w Budapeszcie. Wiem że Kluby Gazety Polskiej organizują autokary na wyjazd , wielu też deklarowało dotarcie na miejsce innymi środkami transportu w tym i indywidualnie także.



Pamiętajmy , kto żyw tego nie może zabraknąć w Budapeszcie !

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *




źródła :

Angielski przekład zawiera podobno liczne błędy ale i tak umożliwia zorientowanie się, o co Węgrom chodzi.

- Preambuła:( http://www.euractiv.com/sites/all/euractiv/files/BRNEDA224_004970.pdf )
- Tekst Konstytucji: ( http://www.euractiv.com/sites/all/euractiv/files/CONSTITUTION_in_English__DRAFT.pdf)
- Wykaz błędów : (http://tasz.hu/files/tasz/imce/list_of_all_the_omissions_and_mistranslations.pdf)
- źródło : http://www.chrzescijanin24.pl/ze-wiata/news/2011-nowa-konstytucja-wgier-rola-chrzecijastwa-qkluczowaq.html

- źródło : http://imrahil.salon24.pl/305302,konstytucja-wegier-czyli-o-legalnosci-rezimow-komunistycznych
- Źródło: KAI


"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/