/ Z inspiracji blogera Henryka Dąbrowskiego: /
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, a*ldd meg a magyart /
/ Boże zbaw Węgrów /
Nikt zatem nie ma prawa ograniczać naszej wolności ani tym bardziej nas jej pozbawiać. Pamiętamy brutalną rozprawę władz komunistycznych w Polsce w czerwcu 1956 roku z manifestującymi swój sprzeciw mieszkańcami Poznania , wobec łamania ich niezbywalnych praw tak do wolności gospodarczej jak i duchowej. W tymże samym 1956 r to Węgrzy spontanicznie zainicjowali liczne marsze poparcia i solidarności z Polską i polakami. Niemalże na na całym terytorium Węgier organizowano Marsze Solidarnościowe wspierające Naród polski w tym bohatersko walczący o słuszne prawa Poznań.
kwiecień 2010 - węgierska jutrzenka - Fidesz przejmuje władzę...
Nie wiem czy to był przypadek czy też jak powiadają znak od Boga , że w tym samym niemalże czasie owego pamiętnego 10 kwietnia 2010 roku doszło pod Smoleńskiem do tej strasznej katastrofy . Właściwie to mordu . Wszelkie dane dostępne w necie jednoznacznie na to wskazują ,mordu zrealizowanego z zimną krwią w celach jak najbardziej politycznych. Zgładzono przy tym 96 niewinnych , w większości zasłużonych dla państwa polskiego czołowych osobistości należących do elity naszego Narodu. Nie będę tego wątku dalej rozwijał gdyż w internecie jest multum informacji na ten temat wystarczy zajrzeć .
Apeluję tą drogą do waszych patriotycznych sumień w tym do każdego z Was z osobna o wparcie tej jak się zdaje bardzo potrzebnej a przez to i wspaniałej inicjatywy. Naród Węgierski sam stanął do walki o swoje. W imię Boga Najwyższego uchwalił Konstytucje, odsunął dawnych krwiopijców od władzy a owe formacje uznał za nielegalną a wręcz przestępczą. Brawa należą się odważnym posłom węgierskiego parlamentu ale nade wszystko Im samym 10 mln populacji Węgrów. Na czele obecnego rządu postawiono znakomitego nie tylko menagera ale i niestrudzonego patriotę, jak widać aż do tej pory znakomicie radzącego sobie z potężną falą "oporu" wszelkiej proweniencji lewactwa czy innego pomiotu szatańskiego. To człowiek jak się zdaje idealnie wkomponowany do całej tej sytuacji polityczno-gospodarczej.
Przypominam również że na naszym blogowisku organizowana jest również akcja mająca za cel wystosowanie "apelu z poparciem dla bratniego Narodu Węgierskiego". Poniżej zamieściłem link - wstępną propozycję takiej odezwy autorstwa blogera AdamDee . Pod kolejnym zaś linkiem znajduje się także i mój wcześniej opublikowany indywidualny apel . Myślę że i z tym materiałem także warto się zapoznać. Liczę na państwa szeroki odzew , dotyczy to zwłaszcza braci blogerskiej skupionej wokół faceboo'ka nade wszystko zaś liczę na ogromną liczbę sympatyków Gazety Polskiej zrzeszonych w Klubach GP tak w kraju jak i poza naszymi granicami. Jak wiemy ostatnimi czasy z nieznanej mi bliżej przyczyny , obrano "Człowiekiem Roku Klubów GP" pana Davida Camerona . Cóż , jak dla mnie to rzecz absolutnie niepojęta wręcz absurdalna . Wiem także , że były liczne protesty związane z tym wyborem , ale spuśćmy zasłonę milczenia bo to nie czas na roztrząsanie tego typu wątpliwości. Tym razem apeluję o poparcie tej inicjatywy z uwagi nie tylko na osobę Victora Orbana , wspaniałego przywódcę i premiera bratniego kraju , ale na cały 10 mln dzielny Naród Węgierski.
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a magyart /
/ Boże zbaw Węgrów /
**********************************************************
- Apel Polak - Węgier - propozycja
- Wesprzyjmy naszych braci Węgrow - apel
- źródło : foto
**************************************************
tekst przeredagowano dnia 8-stycznia-2012 r.
**************************************************
"Andruch" /Klub GP w Opolu /
http://andruch.blogspot.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz